Znalezione filmy dla szalone lata 60:
Brak.
Rok 1960 rozpoczął dekadę, która zaznaczyła się w historii mody tak mocno jak lata 20. W Europie i Ameryce projektanci wprowadzili do swoich kolekcji niską talię oraz powrócili do wersji sukienek princesek (princeska - suknia nieodcinana w talii, lekko wcięta i rozszerzona u dołu). W Paryżu i Rzymie pozostawali przy abstrakcyjnych, owalnych i rurkowatych kształtach. Do tego proponowali wysokie, szpiczaste kapelusze i szerokie kołnierze. Dior i Balenciaga tworzyli wzory ze smukłą, rurkowatą górą i spódnicą „bańką”, która zaczynała się poniżej linii bioder.
Charakterystyczne były m in. obszerne rękawy, wysokie i przylegające do szyi kołnierze oraz dodatki z czarnej skóry.
Bardzo szykowne wieczorowe suknie były długie i proste. Szczelnie zakrywały ciało i raczej nie posiadały cięć. Uzupełnieniem kreacji była etola lub żakiet.Wykwintne stroje miały podkreślać kobiecość. Obowiązująca stała się sylwetka „szczupła”. Pojawiły się wąskie rękawy i ramiona, a płaszcze i żakiety kostiumów bardziej przylegały do ciała.
Dekolty powiększyły się. Różnego rodzaju szarfy, szale, szaliki, etole i chusty były więc dobrym uzupełnieniem stroju. Kieszenie, fałdy, plisy i paski umieszczano nisko, podobnie jak linię talii w wieczorowych kreacjach. W stroju dziennym linia talii pozostała wyżej. Elektryzujące innowacje zapełniły nagłówki pism o modzie. Odnotowano między innymi pojawienie się kostiumu kąpielowego topless (monokini) i przezroczystej sukni wieczorowej. Ciekawe były również nowe wzory kobiecych spodni, spódnico-spodni oraz różnego rodzaju „jumpsuits” – kombinezonów. Mocny wpływ na ówczesną modę miało pojawienie się fenomenu, jakim była dyskoteka. Sukienka dyskotekowa była krótka, z głębokim dekoltem, odkrytymi plecami lub jednym i drugim jednocześnie, no i oczywiście miała „swingować” na dole. W klubie tanecznym, gdzie królowały twist, shake, monkey ,mashed potato (najmodniejsze tańce), krótkie sukienki noszone były przez kobiety niezależnie od wieku. Postarano się zatem o wydłużenie majtek. Co prawda nie wystawały poza sukienkę, ale zyskały parę centymetrów dzięki koronkowym falbankom. Dopełnieniem dyskotekowego stylu były czarne rękawiczki z rozciągliwego nylonu, satyny lub koronki, czasem ozdobione dżetem (czarnym błyszczącym paciorkiem), a także cienkie kopertowe torebki na złotym łańcuszku, długie zwisające kolczyki, wisiorki i serpentynowe złote bransolety inkrustowane półszlachetnymi kamieniami. Nogi „ubrane” były w czarne koronkowe pończochy - często we wzory (gwiazdy, płatki śniegu, korony, diamenty).
Wraz z nadejściem lata 1964 pojawiła się siatka - ,,fishnet” i wszyscy oszaleli na jej punkcie. Stała się elementem dekoracyjnym strojów kąpielowych i plażowych.
Letnie stroje powstawały z wzorzystych materiałów w jaskrawe skomplikowane motywy oraz kwiecistości rodem z Thaiti. Zimą ubrania pokryły się srebrem. Popularne stały się metaliczne, „aluminiowe” spódnice i bluzki, do których zakładano wysokie skarpety w dzikie wzory.Wzrosła popularność płaszcza „deszczowego” z materiału ceratowego lub winylu - transparentnego, ale również w desenie i wzory. Można było go dostać w komplecie ze spodniami i kapeluszem.
Jesienią noszono klasyczny dwurzędowy redingot (z ang. ridingcoat - płaszcz z pelerynką i wysokim kołnierzem, używany dawniej do jazdy konnej lub podróży), płaszcz typu dyplomatka ( płaszcz z długimi, wąskimi klapami, bez paska) lub angielski płaszcz trenczowy (płaszcz dwurzędowy, dopasowany do figury, ściągnięty szerokim pasem).Coraz więcej kobiet zaczynało pokazywać się na ulicach wielkich miast w spodniach. Szef wciąż jednak nie pozwalał sekretarce nosić spodni w biurze, a i w eleganckich restauracjach ich nie aprobowano.
Projektanci naśladując młodzież, która znacznie wcześniej odkryła sklepy „army-navy” wprowadzili do houte couture luźne marynarskie kurtki, płaszcze z blaszanymi guzikami i złotymi warkoczami, spodnie dzwony i koszulki khaki.A biżuteria? Ceniono stare złoto, perły, ozdoby ze skorupy żółwia.
Odkryto nowe kolory: ciemne i blade. Materiały pokrywano nadrukami w stylu art deco. Zgeometryzowane, asymetryczne kształty pojawiały się w dodatkach (kolczykach, spinkach).
Charakterystyczne były m in. obszerne rękawy, wysokie i przylegające do szyi kołnierze oraz dodatki z czarnej skóry.
Bardzo szykowne wieczorowe suknie były długie i proste. Szczelnie zakrywały ciało i raczej nie posiadały cięć. Uzupełnieniem kreacji była etola lub żakiet.Wykwintne stroje miały podkreślać kobiecość. Obowiązująca stała się sylwetka „szczupła”. Pojawiły się wąskie rękawy i ramiona, a płaszcze i żakiety kostiumów bardziej przylegały do ciała.
Dekolty powiększyły się. Różnego rodzaju szarfy, szale, szaliki, etole i chusty były więc dobrym uzupełnieniem stroju. Kieszenie, fałdy, plisy i paski umieszczano nisko, podobnie jak linię talii w wieczorowych kreacjach. W stroju dziennym linia talii pozostała wyżej. Elektryzujące innowacje zapełniły nagłówki pism o modzie. Odnotowano między innymi pojawienie się kostiumu kąpielowego topless (monokini) i przezroczystej sukni wieczorowej. Ciekawe były również nowe wzory kobiecych spodni, spódnico-spodni oraz różnego rodzaju „jumpsuits” – kombinezonów. Mocny wpływ na ówczesną modę miało pojawienie się fenomenu, jakim była dyskoteka. Sukienka dyskotekowa była krótka, z głębokim dekoltem, odkrytymi plecami lub jednym i drugim jednocześnie, no i oczywiście miała „swingować” na dole. W klubie tanecznym, gdzie królowały twist, shake, monkey ,mashed potato (najmodniejsze tańce), krótkie sukienki noszone były przez kobiety niezależnie od wieku. Postarano się zatem o wydłużenie majtek. Co prawda nie wystawały poza sukienkę, ale zyskały parę centymetrów dzięki koronkowym falbankom. Dopełnieniem dyskotekowego stylu były czarne rękawiczki z rozciągliwego nylonu, satyny lub koronki, czasem ozdobione dżetem (czarnym błyszczącym paciorkiem), a także cienkie kopertowe torebki na złotym łańcuszku, długie zwisające kolczyki, wisiorki i serpentynowe złote bransolety inkrustowane półszlachetnymi kamieniami. Nogi „ubrane” były w czarne koronkowe pończochy - często we wzory (gwiazdy, płatki śniegu, korony, diamenty).
Wraz z nadejściem lata 1964 pojawiła się siatka - ,,fishnet” i wszyscy oszaleli na jej punkcie. Stała się elementem dekoracyjnym strojów kąpielowych i plażowych.
Letnie stroje powstawały z wzorzystych materiałów w jaskrawe skomplikowane motywy oraz kwiecistości rodem z Thaiti. Zimą ubrania pokryły się srebrem. Popularne stały się metaliczne, „aluminiowe” spódnice i bluzki, do których zakładano wysokie skarpety w dzikie wzory.Wzrosła popularność płaszcza „deszczowego” z materiału ceratowego lub winylu - transparentnego, ale również w desenie i wzory. Można było go dostać w komplecie ze spodniami i kapeluszem.
Jesienią noszono klasyczny dwurzędowy redingot (z ang. ridingcoat - płaszcz z pelerynką i wysokim kołnierzem, używany dawniej do jazdy konnej lub podróży), płaszcz typu dyplomatka ( płaszcz z długimi, wąskimi klapami, bez paska) lub angielski płaszcz trenczowy (płaszcz dwurzędowy, dopasowany do figury, ściągnięty szerokim pasem).Coraz więcej kobiet zaczynało pokazywać się na ulicach wielkich miast w spodniach. Szef wciąż jednak nie pozwalał sekretarce nosić spodni w biurze, a i w eleganckich restauracjach ich nie aprobowano.
Projektanci naśladując młodzież, która znacznie wcześniej odkryła sklepy „army-navy” wprowadzili do houte couture luźne marynarskie kurtki, płaszcze z blaszanymi guzikami i złotymi warkoczami, spodnie dzwony i koszulki khaki.A biżuteria? Ceniono stare złoto, perły, ozdoby ze skorupy żółwia.
Odkryto nowe kolory: ciemne i blade. Materiały pokrywano nadrukami w stylu art deco. Zgeometryzowane, asymetryczne kształty pojawiały się w dodatkach (kolczykach, spinkach).
Tagi:
szalone lata 60
13.09.2009 o godz. 22:10
komentuj (0)














